Zaloguj się do panelu EcoFleet

Rok 2018, czyli… kierowco, spodziewaj się zmian!  

 

Zmiany, zmiany, zmiany – tak w skrócie określić można rok 2018, jeśli chodzi o kierowców. Najbliższe 12 miesięcy sprawi, że w przepisach drogowych dojdzie do małej rewolucji.

Największych zmian spodziewać się muszą początkujący kierowcy. Tych, którzy prawo jazdy otrzymają po 4 czerwca 2018 roku, obejmie okres próbny trwający najpewniej 2 lata – jego celem jest dokształcenie niedoświadczonych kierowców. Przez 8 pierwszych miesięcy po uzyskaniu prawa jazdy, kierowca taki będzie mógł prowadzić wyłącznie samochód oznaczony z tyłu i z przodu nalepką z symbolem zielonego listka. W obszarze zabudowanym nie będzie mógł przekraczać prędkości 50 km/h, poza obszarem zabudowanym – 80 km/h. Z kolei na autostradzie i drodze ekspresowej nie może osiągnąć prędkości większej niż 100 km/h. Dodatkowo przez pierwsze osiem miesięcy nie będzie mógł podjąć pracy jako zawodowy kierowca. Pomiędzy czwartym a ósmym miesiącem, będzie musiał także odbyć kurs doszkalający w zakresie bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz praktyczne szkolenie w zakresie zagrożeń w ruchu drogowym, za które zapłaci z własnej kieszeni. Ponadto, kierowca, który podczas okresu próbnego popełni dwa lub więcej wykroczeń przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji, starosta (lub prezydent miasta na prawach powiatu) przedłuży okres próbny o kolejne dwa lata, wyda skierowanie na kurs reedukacyjny w zakresie bezpieczeństwa ruchu i wyda również skierowanie na badanie psychologiczne.

Każdy pojazd opuszczający fabrykę po 31 marca 2018 roku będzie z kolei wyposażony w system e-call – małe urządzenie, którego zadaniem jest monitorowanie naszej pozycji i, w razie wypadku, automatyczne poinformowanie służb o zdarzeniu, dostarczając jednocześnie danych o uszkodzeniach, liczbie pasażerów i pojeździe. Przewiduje się, że dzięki tym zmianom, czas oczekiwania na pomoc skróci się przynajmniej o połowę.

Od początku roku wzrosły też mandaty za brak obowiązkowego ubezpieczenia OC. Dotychczas za opóźnienie powyżej 14 dni musieliśmy zapłacić 4000 zł, od stycznia jest to kwota 4200 zł. Spowodowane jest to wzrostem płacy minimalnej, na podstawie której wyliczane są kary wystawiane przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny. Wystarczy zapomnieć o opłacie jednej raty składki OC, by móc liczyć na wysoki mandat.

W 2018 roku pojawią się również zmiany dotyczące dokumentów. Jeżeli w dowodzie rejestracyjnym zabraknie miejsca na pieczątki od diagnosty, nie będzie obowiązku wymienienia go na nowy. Wystarczy bowiem, iż będziemy mieli przy sobie dokument wydany na Stacji Kontroli Pojazdów. Może się jednak okazać, iż dokumentów tych w ogóle nie będziemy musieli przy sobie posiadać podczas kontroli policji. Wszystko dlatego, że na III kwartał 2018 roku Ministerstwo Cyfryzacji planuje wdrożenie do aplikacji mDokumenty dowodu rejestracyjnego, polisy OC i prawa jazdy. Wówczas podamy funkcjonariuszowi wyłącznie numer telefonu, a po trwającej chwilę weryfikacji (z wymaganym dodatkowym kodem), na ekranie naszego telefonu wyświetlą się wszelkie dane potrzebne policji. Jeśli wierzyć doniesieniom, mandat będziemy mogli opłacić od razu za pomocą telefonu.

Od 4 czerwca zniknie możliwość zredukowania punktów karnych na specjalnym kursie. Jeśli przekroczymy poziom 24 punktów karnych, skierowani zostaniemy na szkolenie trwające 4 dni robocze, po którego odbyciu stan konta się wyzeruje. Jeśli jednak w ciągu następnych 5 lat powtórnie przekroczymy ten pułap, stracimy uprawnienia do kierowania pojazdami.

Niemal wszystkie te zmiany zależą jednak od pomyślnego uruchomienia systemu CEPiK 2.0, bowiem to on spaja tę drogową rewolucję w jedną całość. Warto zaznaczyć, że start systemu opóźnia się już o dwa lata.

Zapisz się na nasz newsletter

Chcę otrzymywać newsletter z HUNTERS (możesz się wypisać w każdej chwili).

FreshMail.pl