Zaloguj się do panelu EcoFleet

„Mój dom – moja twierdza”

9 czerwca 2017 roku zostanie w pamięci Polaków na długo – to właśnie tego dnia Ministerstwo Sprawiedliwości opublikowało zapowiadany wcześniej projekt nowelizacji Kodeksu karnego, nazywany potocznie „Mój dom – moja twierdza”. Rozszerza on prawa właściciela nieruchomości do obrony koniecznej – dzięki temu nie należy dłużej obawiać się obrony własnego życia i swej własności. 

Zgodnie z projektem, właściciel nie powinien podlegać karze za spowodowanie uszczerbku na zdrowiu lub nawet za zabicie osoby, która bezprawnie wtargnęła do jego mieszkania lub ogrodu. Według statystyk, przestępstwo kradzieży z włamaniem jest jednym z najczęściej popełnianych – z 262 tys. skazań przez sądy rejonowe w minionym roku, aż 11,4 tys. to kradzieże z włamaniem (stanowi to ok. 4,35 proc. wszystkich przestępstw). Ministerstwo Sprawiedliwości liczy, że nowelizacja przepisów wpłynie na zmniejszenie liczby przestępstw.

Co dokładnie podlega zmianie? Chodzi konkretnie o dodanie jednego przepisu do k.k.: art. 25 par. 2a. – stanowił on będzie, iż nie podlega karze ten, kto przekracza granice obrony koniecznej, odpierając zamach polegający na wdarciu się do mieszkania, lokalu, domu albo przylegającego do nich ogrodzonego terenu. Karze nie podlega także osoba odpierająca zamach poprzedzony wdarciem się do tych miejsc, chyba że przekroczenie granic obrony koniecznej było rażące.

Projektodawca zaznacza, że brak kary będzie dotyczył wyłącznie tych, którzy przeciwdziałają trwającemu właśnie zamachowi, natomiast rażące przekroczenie granic obrony koniecznej zaistnieje wówczas, gdy napastnik np. zacznie błagać o litość.

Nowelizacja, o której mowa, ma przede wszystkim dać obywatelowi Polski poczucie bezpieczeństwa we własnym mieszkaniu. Jeśli w jakikolwiek sposób jego życie lub własność zostaną zagrożone, ma on prawo stanąć w ich obronie, nawet wyrządzając krzywdę napastnikowi.

Źródło: rynekpierwotny.pl

Zapisz się na nasz newsletter

FreshMail.pl