Zaloguj się do panelu EcoFleet

Powrót do przeszłości, czyli początki firmy Hunters

Hunters swoje narodziny datuje na rok 1990. Jak wyglądały początki przedsiębiorstwa, które zatrudnia obecnie blisko 5000 osób?

W czasach gdy większość w pogoni za szczęściem i pieniądzem emigrowała do dużych miast, Antoni Żyłkowski postąpił odwrotnie – wyjechał na wieś z myślą, by osiedlić się tam na dłużej. Jak wspomina, wielu znajomych wówczas kpiło z jego pomysłu, jednakże on wiedział, że to jego miejsce – widział w nim dom, las i zwierzęta.

Antoni będąc świadom ogromu inwestycji postanowił własnymi rękami zasiać maciejką i orlikami 10 hektarów ziemi. Pomysł okazał się na tyle trafiony, iż po zebraniu plonów okazało się, że pieniędzy wystarczy na budowę domu! W międzyczasie powstała niezwykle okazała sieć kontaktów społecznych, dzięki której zaaklimatyzowanie się w nowym miejscu oraz nawiązanie przyjaźni nie były żadną trudnością. Wówczas w głowie Antoniego Żyłkowskiego bardzo szybko pojawiła się myśl o rozpoczęciu biznesu, który zapewni bezpieczeństwo lokalnym przedsiębiorstwom.

Właśnie w taki sposób w drugiej połowie 1990 roku powstała „Agencja Detektywistyczna HUNTERS”. Jej ówczesna działalność była w swoim kształcie bardzo podobna do obecnej – konwojowano bowiem wartości pieniężne, ochraniano firmy, dokonywano kontroli pracowników klienta, ale także własnych pracowników. Ponadto, Hunters świadczył również usługi windykacyjne.

Skąd wzięła się nazwa Hunters? Jeden z synów Antoniego, zaczytany w literaturze science-fiction, zaproponował angielskie tłumaczenie słowa „łowcy”. I tak też nazwano firmę.

CIĄG DALSZY NASTĄPI.

Zapisz się na nasz newsletter

FreshMail.pl