Zadzwoń
|
5 zasad bezpieczeństwa dla każdej kobiety październik 18, 2018

Nadchodzi zima, a co za tym idzie – za oknami z dnia na dzień szybciej zapada zmrok. W związku z tym coraz częściej dochodzić będzie do rabunków, kradzieży czy napadów. Jak wówczas zadbać o swoje bezpieczeństwo?

 

Mimo że stereotypowo kobiety nazywane są „słabą płcią”, nie oznacza to, że są one całkowicie bezbronne. Stosując się do podstawowych zasad bezpieczeństwa, można wyjść cało z opresji – i to bez większych kłopotów. Zacznijmy od tego, że fundamentalną zasadą samoobrony jest unikanie zagrożenia. Może to brzmieć banalnie, ale zastanów się: ile razy decydowałaś się wracać nieoświetlonym skrótem tylko po to, by szybciej dotrzeć do domu?

 

Gdy czujesz, że grozi Ci niebezpieczeństwo, zachowaj zimną krew. Jeśli masz taką możliwość – uciekaj. Jeżeli instynkt podpowiada Ci, że powinnaś się bronić, zrób to. Poza tym spróbuj też zapamiętać wygląd napastnika, a po fakcie od razu zgłoś się na komisariat.

 

Jak radzić sobie w sytuacjach zagrożenia?

  1. Chodź oświetlonymi i – jeśli masz taką możliwość – monitorowanymi ścieżkami – unikaj ciemnych uliczek, parków czy miejsc, które nie należą do najbezpieczniejszych.
  2. Unikaj potencjalnie niebezpiecznych osób – do ludzi, których zamiarów nie jesteś pewna, utrzymuj bezpieczny dystans.
  3. Krzycz i wzywaj pomoc – nie bój się tego robić, gdy znajdziesz się w niebezpiecznej sytuacji. Pamiętaj, że Twój głos powinien być stanowczy i donośny. Nie zapominaj też, by zawsze mieć przy sobie naładowany telefon – to dzięki niemu skontaktujesz się z Policją lub bliskimi.
  4. Nie pozwól się przewrócić – staraj się za wszelką cenę zachować równowagę. Jeśli już znajdziesz się na ziemi, skul się, a rękoma osłoń głowę.
  5. Broń się! – do obrony możesz wykorzystać praktycznie wszystkie elementy garderoby: torebkę, parasol czy nawet szpilki (nadepnięcie obcasem na stopę jest naprawdę bolesne). Jeśli dobrze trafisz napastnika, możesz go zdekoncentrować i w ten sposób zyskasz czas na ucieczkę.

 

Do góry