Zadzwoń
|
Monitoring a RODO kwiecień 19, 2019

Mogłoby się wydawać, że wejście w życie przepisów RODO będzie miało negatywny wpływ na usługę monitoringu. Wbrew przypuszczeniom, popyt na te rozwiązania rośnie, a ich funkcje rozwijają się wraz z potrzebą zapewniania bezpieczeństwa osób i mienia. To jednak wcale nie oznacza, że RODO w żaden sposób nie wpłynęło na monitoring, wręcz przeciwnie – wpłynęło ogromnie.

 

Wiele osób twierdziło, że wejście w życie zapisów RODO sprawiło, że monitoring stał się nielegalny. Otóż jest to nieprawda. Jeżeli kamery wykorzystywane są w celu zapewnienia bezpieczeństwa osób, bezpieczeństwa mienia lub by strzec tajemnic prawnie chronionych – wówczas monitoring w większości przypadków jest dozwolony.

 

Twarz jest z pewnością daną wrażliwą i nie powinna być rejestrowana, jednakże wówczas monitoring nie spełniałby swojej prewencyjnej roli. Właśnie dlatego niektóre systemy wyposażane są po 25 maja w technologię anonimizacji danych. Ruch jest pikselizowany w taki sposób, by można było dostrzec, że dochodzi chociażby do napadu, lecz bez możliwości rozpoznania twarzy. Dopiero wówczas, gdy miejsce miało niebezpieczne zdarzenie, autoryzowany użytkownik może odszyfrować nagranie w celu rozpoznania sprawcy.

 

Systemy wideo nadzoru coraz częściej stają się też celem ataków cyberprzestępców – dlatego tak ważnym jest, by dbać o bezpieczeństwo gromadzonych danych. Po 25 maja za takiego typu incydenty i wycieki firma odpowiada także finansowo. Z tego też względu brak odpowiedniej konfiguracji sprzętu, kontroli przepływu informacji czy uprawnień dostępu grozi już nie tylko samym atakiem, ale również wielomilionowymi karami za złamanie przepisów związanych z ochroną danych osobowych. Firmy oferujące usługę monitoringu muszą więc w dzisiejszych czasach wykazać się nie lada przezornością i niezwykle profesjonalnym podejściem – bez tego bowiem narażają się na poważne reperkusje.

 

Źródła: brandsit.pl, gov.pl

 

 

Do góry